Witam Cie tu na moim blogu. Jestem Klaudia, gdybyś niewiedział/a jestem 17latką, która mieszkała rok w Szwecji. Jak radzę sobie po powrocie do Polski ? Czy w ogóle sobie radze ? Uważam, że nie. Wpadłam w depresje, fobie szkolną, kłopoty z nauką. Czuję się mega zagubiona i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Stres pokonuje uśmiechniętą miną, tonami jedzenia i płaczem w poduszkę. Jestem pewna, że nie tylko ja tak radze sb z problemami. TEN POST TO NIE JEST PORADNIK jak radzić sobie ze stresem,problemami , przykrymi doświadczeniami, z mega złym samopoczuciem. Ten post to wręcz wyrwana kartka z pamiętnika dziewczyny, która nie radzi sobie w życiu, to tekst osoby, która jest samotna i za równo otoczona przez tłum ludzi, to problem XXI wieku.
Jestem jedną z wielu osób na tym świecie, którzy nie dają sobie rady z przetrwaniem w tym okropnym świeci. Mimo uśmiechniętych twarzy, ładnych zdjęć, sporadycznych spotkań ze znajomymi, w środku czuje się wrakiem człowieka, małym zagubionym dzieckiem w ciele 17latki.
Nie umiem już sama sobie poradzić, praktycznie z niczym. Szkoła mnie przerasta, kontakty z ludźmi często mnie dołują bardziej niż miałyby mi pomóc. Jestem już w takiej rozsypce, że potrafię się popłakać z powodu braku jakiejkolwiek kontroli nad swoim życiem.
Na tym blogu umieszczałam materiały raz na kilka miesięcy, spróbuje poprawić ten wynik, dużo szczęści daje mi upublicznianie tych materiałów. Zdjęć, które robię, na których jestem...Postaram się dać z siebie więcej, ponieważ bardzo zależy mi na tym blogu, to taka cząstka mnie, którą mogę się podzielić.
Dziękuję Ci za przeczytanie tego tekstu i za poświęcenie czasu mojej osobie.
